Diabeł tasmański na gigancie. Wystarczył "niespodziewanie długi skok" (opens original article in a new tab)
Diabeł tasmański uciekł z parku przyrodniczego, a po dwóch tygodniach został złapany i trafił pod opiekę weterynarza.
- Diabeł tasmański uciekł z parku przyrodniczego we wschodniej Australii
- Zwierzę zostało złapane po dwóch tygodniach i trafiło pod opiekę weterynarza
- Wybieg diabła tasmańskiego ogrodzony jest płotem o wysokości 1,4 metra
Conversation
No comments yet
Threaded discussion is coming next — this is where the community conversation about this story will live.