Sąd bada sprawę lektora Łukomskiego. Biegły: głos z reklamy AI był „łudząco podobny” (opens original article in a new tab)
Sąd bada sprawę lektora Jarosława Łukomskiego, który twierdzi, że jego głos został niezgodnie z prawem wykorzystany w reklamie. Biegły stwierdził, że głos z reklamy jest „łudząco podobny” do jego głosu, ale nie jest jego naturalnym głosem.
- Sąd wyznaczył kolejny termin rozprawy w sprawie lektora Jarosława Łukomskiego przeciwko JFC Polska.
- Biegły stwierdził, że głos z reklamy jest „łudząco podobny” do głosu Łukomskiego, ale nie jest jego naturalnym głosem.
- Sprawa dotyczy naruszenia dobra osobistego i granic komercyjnego wykorzystania głosu z wykorzystaniem sztucznej inteligencji.
Conversation
No comments yet
Threaded discussion is coming next — this is where the community conversation about this story will live.