Moskwa szantażuje Łukaszenkę. "Nie trzeba krzyczeć" (opens original article in a new tab)
Rosja i Białoruś odmawiają doniesień o groźbach wobec Mińska w sprawie wsparcia wojny w Ukrainie. Białoruś zapowiada, że Zachód wywiera presję na jej obywateli, a Moskwa zapewnia, że kraj Alaksandra Łukaszenki pozostaje sojusznikiem. Prezydent Zełenski zagroził uderzeniem na białoruskie stacje przekaźnikowe, które zostały wyłączone. Łukaszenka podkreślił, że Białoruś nie może być wciągnięta w konflikt zbrojny.
- Rosja zaprzecza doniesieniom o groźbach wobec Białorusi w sprawie wsparcia wojny w Ukrainie.
- Białoruś zapowiada, że Zachód wywiera presję na jej obywateli, a Moskwa zapewnia, że kraj Alaksandra Łukaszenki pozostaje sojusznikiem.
- Prezydent Zełenski zagroził uderzeniem na białoruskie stacje przekaźnikowe, które zostały wyłączone.
- Łukaszenka podkreślił, że Białoruś nie może być wciągnięta w konflikt zbrojny.
- Rosja i Białoruś prowadzą wspólne ćwiczenia wojskowe i udostępniają bazy.
- Zachód podejmuje działania, by przekonać Białoruś do dystansowania się od Rosji.
Conversation
No comments yet
Threaded discussion is coming next — this is where the community conversation about this story will live.