Rodzeństwo z Podlasia miało być izolowane przez lata. Proboszcz nie zauważył "nic dziwnego" (opens original article in a new tab)
Rodzeństwo z Podlasia miało być izolowane przez lata, sąsiedzi słyszeli o klasztorze i wyjeździe za granicę. Prokuratura ustaliła zaniedbywanie potrzeb higienicznych, żywieniowych i zdrowotnych. Proboszcz nie zauważył żadnych sygnałów dysfunkcyjności w rodzinie i uznał opowieści o izolacji za bzdury.
- Rodzeństwo z Podlasia miało być izolowane przez lata, sąsiedzi słyszeli o klasztorze i wyjeździe za granicę
- Prokuratura ustaliła zaniedbywanie potrzeb higienicznych, żywieniowych i zdrowotnych
- Proboszcz nie zauważył żadnych sygnałów dysfunkcyjności w rodzinie i uznał opowieści o izolacji za bzdury
- Duchowny twierdził, że dzieci cierpiały na depresję i nie żądały pomocy od niego
- Duchowny nie interesował się specjalnie sytuacją rodziny i nie wiedział, dlaczego rodzeństwo było izolowane
Conversation
No comments yet
Threaded discussion is coming next — this is where the community conversation about this story will live.